Protest

 

Strona główna : www.most.org.pl/pke-ow
www.pke-ow.most.org.pl

Dolina Rospudy - protest Polskiego Klubu Ekologicznego - Okręg Wielkopolski

Członkowie i sympatycy Polskiego Klubu Ekologicznego - Okręg Wielkopolski zbierali w Poznaniu podpisy pod petycją przeciw niszczeniu Doliny Rospudy i innych skarbów polskiej przyrody.
W dniach 14 i 16 lutego protest podpisało 806 osób.
22 lutego petycje zostały wysłane do Kancelarii Prezydenta R.P. oraz do Parlamentu Europejskiego.

Dolina Rospudy - kolejny szaniec natury oddany bożkowi nowoczesności
Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego

Dolina Rospudy, uroczysko przyrodnicze o randze ostoi europejskiej sieci Natura 2000 zostanie rozcięte pasem drogowym ważnym dla Europy. Potwierdzają to badania ruchu: ok. 80% pojazdów poruszających się po tej drodze przez Augustów i Suwałki to transport do i z krajów bałtyckich, nowych członków Unii Europejskiej. Polska buduje tę ważną dla Europy drogę za własne pieniądze, wchodząc w konflikt z Komisją Europejską, która prawdopodobnie nałoży nam karę za niestosowanie się do acquis communitaire. Oto paradoks, do jakiego doprowadzili nas nasi domorośli politycy.
Brak decyzji w sprawie transportu kolejowego oraz restrukturyzacji i modernizacji kolei odciął możliwość przewożenia europejskich tirów koleją, które rozjeżdżają drogi nieprzystosowane do tego typu transportu, a w miastach stanowią stałe źródło kolizji.
Brak elementarnego poszanowania dla planowania przestrzennego doprowadził do konfliktu z Komisją Europejską. W konsekwencji zmiana trasy drogi jest - jak twierdzi wykonawca - niemożliwa, bo mamy do wywłaszczenia ok. 30 gospodarstw (wg danych Ministerstwa Transportu) lub znacznie mniej (jak twierdzą eksperci z organizacji pozarządowych). W zamian nasi politycy narażają nas wszystkich na karę finansową, której wymiar (kilkadziesiąt tysięcy euro dziennie) pozwoliłby w ciągu tygodnia wykupić wszystkie te chałupy wraz z otaczającymi je polami. Oto co pokazuje nam Dolina Rospudy: brak kompetencji, brak współpracy, arogancję władzy i zapatrzenie w pseudonowoczesność.
Profesor Paul Ehlich, znakomity ekolog amerykański daje nam wszystkim taką przestrogę: "Przekonanie, że tylko krótkowzroczne cele i natychmiastowe zaspokajanie potrzeb naszego gatunku powinny być brane pod uwagę w decyzjach moralnych w użytkowaniu Ziemi, jest letalne. Letalne nie tylko dla innych gatunków lecz również dla człowieka".
Dla ekologa (również w randze ministra) ma następującą radę: "Jeżeli zastosujesz się do moich sugestii będziesz konfrontowany z gwiazdorami tego świata: politykami, ekonomistami, inżynierami, projektantami itp. proszącymi ciebie abyś był rozsądny, odpowiedzialny i zdolny do kompromisu. Pamiętaj, znajdziesz się w opozycji do ludzi często inteligentnych, atrakcyjnych i otwartych (nawet tobie życzliwych), którzy nie chcą niczego innego jak dalszego powielania modelu życia akceptowanego przecież od setek lat. Pamiętaj - ci ludzie są obcy twojej krwi, obcy twoim dzieciom i wnukom. Skażeni destrukcją przekazują swoje poglądy swojemu potomstwu. Są niczym innym jak zagrożeniem tego świata".
Droga tranzytowa ważna dla Europy mogłaby być finansowana przez Unię Europejską jako inwestycja priorytetowa i pokazowa, a jest finansowana przez nas jako zamierzenie niezgodne ze standardami prawnymi Europy i zamiast wsparcia przyniesie kary.
Polski Klub Ekologiczny skupia światłych obywateli, którzy starają się rozumieć problemy współczesnego świata i nie są skłonni do pochopnego potępiania przedstawicieli władzy. Istnieją jednak granice arogancji i niekompetencji których nie jesteśmy w stanie zrozumieć i dlatego zdecydowanie i jednoznacznie protestujemy przeciwko decyzji, która kompromituje Polskę w Europie, jest szkodliwa dla naszego środowiska i spowoduje niepotrzebne dotkliwe kary finansowe, które poniesiemy my wszyscy, a nie zadufani politycy. Przyzwolenie na przecięcie Doliny Rospudy drogą tranzytową oznacza przyzwolenie na dalsze panoszenie się w Polsce arogancji władzy.